Odyseja 2685 / 4250 w rozdziale rozdzial48
Jestem jedynarozdzial61 osoba ktora przezyla. . Nie musialem uzywac reflektora umieszczonego na helmie skafandra. Bylo calkiem widno takrozdzial75 ze widzialem wszystko bardzo dokladnie. Ale stworzonko wciaz jeszcze sie ruszalo staralo sie mnie ominac gdy sie zblizalem. Bylem przekonany ze nie mialo zlych zamiarow jesli w ogole posiadalo jakas swiadomosc. To nie byly platki byly to zwykle kamienie Doktorze Floyd czy ktokolwiek odbierajacy te transmisje. Nagle mysli Floyda najzupelniej niestosownie do okolicznosci poszybowaly przez miliard kilometrow.... czytaj więcej